Udostępnij:
FaceBook

Krokowa MTBKolejna edycja Maratony Rowerowe Lang Team - Krokowa już za nami. Pomimo trudnych warunków i deszczowej pogody, cała czwórka - Kasia, Łukasz, Tomek i Bartek, ukończyła dystans 31 km z uśmiechem na twarzy!

Udostępnij:
FaceBook

TdP01Reprezentacja naszego teamu zdecydowała się pokonać 700 km i stawić się na najlepszej szosowej imprezie dla amatorów i kibicować "prosom" w TDP. Bukowina przywitała nas piękna pogodą i w piątek udało się zaliczyć kilka ścianek ze słynnym Gliczarowem na deser. Niestety sobota aura była zgoła odmienna, a to był dopiero początek kumulacji pogodowych nieszczęść. W strugach deszczu udało się nam dopingować "profikom" podczas etapu Wieliczka - Zakopane. Niedziela - dzień zawodów od samego rana lało z nieba wiadrami. Ulice zamieniły się w potoki, na asfaltach Bukowiny pojawiło się błoto, kamienie i piasek. Warunki raczej na maraton MTB, nie na cienkie szosowe oponki.

Udostępnij:
FaceBook

gniewino16 01KLASYK NAD KALSYKI. W niedzielne przedpołudnie sekcja szosowa Mustangów po raz trzeci wystartowała w Cyklo Gniewino. Zaraz po starcie rozpoczęła się wspinaczka pod zbiornik wodny, który "porwał" peleton. Na szczycie otrzymaliśmy silny "strzał" w postaci silnego wiatru. Dalej trasa prowadziła lekkimi interwałami z kilkoma długimi i bardzo szybkimi zjazdami. Podczas ponownego forsowania słynnego podjazdu nastąpiła kolejna selekcja - cierpienia ciąg dalszy. Lekko padający deszcz utrudnił ostatnie kilometry wyścigu. Na bardzo szybkiej trasie nasz "rodzynek" Beata w kat. 40+ zajęła 2 miejsce.

Udostępnij:
FaceBook

runmageddon01To było coś, czego do tej pory nie doświadczyliśmy. RUNMAGEDDON!!! Reklamują go jako koniec świata nudnych biegów i nie ma w tym przesady. Z głośników „metal” podgrzewa atmosferę. Od startu do mety coś się dzieje. Na odcinku około 7 km - 30 przeszkód. Przed startem rozgrzewka i o 11.40 startujemy z drewnianą, metrową belką na ramieniu. Do pokonania około 300 metrów po brzegu jeziora, potem w wodzie i zrzucamy pierwszy balast. Kolejna przeszkoda – przejście w wodzie pod belką. Dużo szuwarów, błota i te ściany – każda co raz wyższa.

Udostępnij:
FaceBook