Zapowiadało się na fajną imprezę, a wyszło jak wyszło. Start opóźniony o ponad 1,5 godziny. Dystanse dla amatorów 10 km i 30 km mówią same za siebie. Wprawdzie pętla 10 km była niezła, bo podjazdy rozerwały peleton (około 50 zawodników), ale zabezpieczenie trasy nie najlepsze, ożna było na zjeździe wpaść na barierkę .

Doświadczenie ze startu na szosie ... bezcenne. Dzięki za zdjęcia Ewa.

Udostępnij:
FaceBook